środa, 15 lutego 2017

Koncert Tribute to Tool i Moringa w pubie Wlad


W sobotę 18 lutego w chojnickim Pubie Wlad przy ul. Młodzieżowej 35 będzie można posłuchać utworów z repertuaru zespołu Tool w wykonaniu doświadczonych trójmiejskich muzyków. Wystąpi też Moringa z Chojnic. Koszt udziału w imprezie to 20 zł, a rozpocznie się ona o godzinie 19.00.

Fot. Moringa
Tool to zespół wymykający się wszelkim schematom i kliszom charakterystycznym dla muzyki metalowej. Grupa ma na koncie zaledwie kilka albumów, co jak na blisko trzydzieści lat działalności jest ilością niewielką. Tool zyskał popularność w pierwszej połowie lat 90-tych XX wieku, epoce stylu grunge, jednak w ich muzyce doszukiwano się od początku wpływów rocka progresywnego z jego skomplikowanymi strukturami rytmicznymi i klasycznie metalowych niepokojących dźwięków. Efekt był jednak na wskroś nowoczesny, niepodobny do twórczości jakiegokolwiek współczesnego zespołu metalowego. Muzykę dopełniały niejednoznaczne teksty, wyśpiewane z niesamowitą ekspresją przez frontmana - Maynarda Jamesa Keenana. Doszukiwano się w nich śmiałych spostrzeżeń na temat natury człowieka, jak i dowodów na ekscentryczne poczucie humoru grupy. Prawdopodobnie oba tropy były prawidłowe. Charakterystycznej muzyce towarzyszyła równie niecodzienna oprawa plastyczna, co było w dużej mierze zasługą gitarzysty zespołu - Adama Jonesa, który pracował przy hollywoodzkich produkcjach filmowych - horrorach i filmach fantastycznych.

W ramach hołdu dla wyśmienitej i legendarnej już kapeli, powstał zespół, który podjął się niełatwego zadania - zaprezentowania na żywo twórczości Tool. Czterech fanów utworzyło projekt z założeniem zagrania jednego koncertu w gdańskim klubie „Wydział Remontowy”. Świetne opinie oraz ogromne zainteresowanie spowodowane faktem, iż niewielu podjęło się tej karkołomnej próby zagrania na żywo utworów Tool (koncert został powtórzony miesiąc później z racji zbyt dużej ilości chętnych), popchnął muzyków do kontynuowania projektu.

Występ na żywo okraszony jest dodatkowo profesjonalną charakteryzacją i oprawą wizualną, aby jak najlepiej oddać klimat panujący na koncertach Tool.

Wszyscy w nadziei oczekujemy informacji na temat ukazania się nowego albumu Tool i koncertów w Polsce, jednak zanim to nastąpi, możemy wspólnie na żywo oddać hołd tej genialnej kapeli!Tribute to TOOL zagrają:
Weno Winter – wokal
Marcin Gdaniec – gitara
Artur Olkowicz – bas
Karol Skrzyński-Paszkowicz – perkusja

Moringa - chojnicki projekt istnieje od 2015 roku, jednak jego członkowie na chojnickiej scenie działają od wielu lat, a kojarzą się najbardziej z dobrze nam znanym zespołem Kokon. Muzyka zespołu to przestrzenne post–rockowe i post–metalowe instrumentalne pejzaże. Moringa zagra w składzie:
Kriss - bass
Bohun - bębny
Bingiemu - gitara
Radi - gitara

Imprezie patronują: Fundacja Rozwoju Ziemi Chojnickiej i Człuchowskiej, Zakład Rowerowy Tomasza Kierskiego i Restauracja „Na szlaku smaku” w Hotelu „Na Skarpie”.

Tekst: Fundacja Rozwoju Ziemi Chojnickiej i Człuchowskiej.

poniedziałek, 31 października 2016

Kangury i spółka

Dzisiaj na tablicy zespół z Australii a konkretnie z Sydney. Kontynent ten obfituje w naprawdę pokaźną ilość uzdolnionych artystów. To tylko przypadek czy może mentalność tamtejszej społeczności powoduje że jest... ciekawiej? Słuchając zespołów pokroju Tigertown ma się wrażenie, że muzyka nadal żyje i ma się dobrze. Trzeba jedynie chcieć, poszukiwać, patrzeć na najlepsze wzorce i przekuwać na swoje. Dzisiaj patrzysz na tych z panteonu - jutro będą patrzeć na Ciebie.

Tak czy inaczej moda na indie pop rock z elementami elektro/synth i muzyki tanecznej nie przemija. Australijczycy mają nie małą smykałkę do pisania chwytliwych i jednocześnie w łatwych w odbiorze numerów. Oprócz tego muzycy mają w swoim składzie niezwykle utalentowaną wokalistkę - Charlie Collins, posiadającą przyjemny i ciepły wokal. Pierwsze spotkanie z dźwiękami Tigertown zaliczyłem jeszcze latem. Ciepłe i słoneczne dni sprzyjały odsłuchowi takiej muzyki. Teraźniejsze szarości i inne blade kolory za oknem mogą być jedynie małym powodem żebyśmy mieli chęć odpalenia owoców ich otwartych i utalentowanych umysłów.

Poniżej dwa utwory - Lonely Cities oraz Papernote. Enjoy! :)


TIGERTOWN - Lonely Cities

https://www.youtube.com/watch?v=qSg1hJZVoL4

TIGERTOWN - Papernote

https://www.youtube.com/watch?v=tLV2O34_9pc

piątek, 28 października 2016

Ostatnie pogo u Kornela!

W niedzielę 30 października odbędzie się ostatni koncert w Pubie Kornel prowadzonym w dotychczasowej formule. Przez lata lokal był miejscem organizacji występów zarówno największych gwiazd polskiej muzyki alternatywnej, jak i niszowych projektów muzycznych. Tutaj swoje pierwsze kroki sceniczne stawiali wolontariusze na co dzień próbujący w Samorządnym Centrum Młodzieżowym. Z tej okazji na scenie pojawią się 3 zespoły.



Hellvoid to młody zespół z Trójmiasta. Jak sami piszą „największym pewnie dla wszystkich niuansem jest fakt, że w zespole Hellvoid nie ma ani jednego gitarzysty. Cała muzyka jest oparta na soczystym dźwięku gitar basowych.” Najważniejsze jest jednak to, że zespół potrafi przy pomocy tych dwóch basów, perkusji i mocnego wokalu zbudować takie kompozycje, że na koncercie nie ustoicie w miejscu! Więcej!


HELLVOID - Gloomy Wizard

https://www.youtube.com/watch?v=DoBhn8SXGHs
Cowshed od 2011 gra szeroko pojętą muzykę metalową. W numerach można usłyszeć motywy grove'owe i sludge'owe. Dzielili scenę m.in. z takimi zespołami jak Cochise, Tuff Enuff, Corruption czy Kat&Roman Kostrzewski. W marcu 2014 roku wydali pierwsze demo. Pracują nad nowym materialem. Więcej!
Perpetual to młody zespół z Trójmiasta, ich muzyka to thrash/death metal z wpływami innych stylów. Wokalistą Perpetual jest były wolontariusz chojnickiego centrum młodzieżowego, Alan Durajewski.

Wejściówki w cenie 10 PLN do nabycia przy wejściu na imprezę. Rozpoczęcie koncertu zaplanowano na godzinę 19.00. Zapraszają wolontariusze Fundacji Rozwoju Ziemi Chojnickiej i Człuchowskiej, Pub Kornel i Zakład Rowerowy Tomasza Kierskiego.


Tekst i Fot. - Fundacja Rozwoju Ziemi Chojnickiej i Człuchowskiej

środa, 26 października 2016

Hybryda

Tej jesieni... wiosna. Dlaczego? Po dość długim okresie czasu ponownie w moim kręgu zawitał zespół Foes. Ten pochodzący z Zjednoczonego Królestwa band odstawiłem na "moment" właśnie.. wiosną. Aż do teraz gdy nadarzyła się okazja ku temu by skrobnąć kilka zdań na ich temat.

Panowie stworzyli całkiem niedawno bardzo ciekawie brzmiący w odsłuchu debiutancki album The Summit Lies SkywardOrężem dla anglików jest rock pod każdą postacią. Elementy eksperymentalne zacięcie mieszają się z agresją muzyki metalowej. Połamane gitary i zapętlona kanonada perkusji to istne koło zamachowe zespołu. Fragmenty estetyki progresywnej przeplatają się z melodyjnym minimalizmem muzyki pop. I pomimo mojego opisu eklektycznego tworu wszystko jest pospinane na medal. Nie ma przypadków w dźwiękach, każda kompozycja jest poukładana i daje słuchaczowi nie mało radości w odsłuchu. Zresztą hybryda wszystkich około rockowych gatunków z tymi mniej szlachetnymi wyszła zespołowi na plus. Fani Tool, Oceansize czy też Pineapple Thief na start!

Zapraszam do odsłuchania dwóch utworów Beautiful Fiction oraz The Everest.

FOES - Beautiful Fiction

https://www.youtube.com/watch?v=QaG9D_CgYLY&spfreload=5
FOES - The Everest

https://www.youtube.com/watch?v=1PLZA4aC8oA


wtorek, 5 lipca 2016

Kiedy Ty widzisz mur...

Krótko po przełomie wieków - bo już w 2006 roku zainteresowałem się projektem pod nazwą Bat for Lashes. Był to czas, kiedy muzyka rockowa zaczęła być postrzegana przeze mnie jako bardzo przewidywalna. Szukałem czegoś nowego, czym mógłbym urozmaicić lekko zatęchłe i naniesione szlachetną patyną upodobania muzyczne (nie oznacza to oczywiście, że cięższe brzmienia poszły całkowicie w odstawkę...).

Jednym z takich drogowskazów okazała się artystka z Brighton. Pod muzycznym pseudonimem ukrywała się Natasha Khan, piosenkarka i autorka tekstów. Córka Angielki i Pakistańczyka, która do czasu separacji rodziców dorastała w bardzo religijnej atmosferze. Przez lata edukacji miała niemałe problemy w szkole. Będąc dzieckiem emigranta była prześladowana. Być może, dzięki takim doświadczeniom, młoda Brytyjka tworzy dzisiaj taką unikalną muzykę. Utwory wypełnione są magią utkaną z kruchej delikatności i bezpretensjonalności. Ubrane są w ciekawe teksty z interesującym przesłaniem. Nie jest to muzyka na jedno przesłuchanie. Utwory docierają powoli, odsłaniając co piękniejsze pokłady po kolejnych przesłuchaniach. Dzięki temu zostają z nami na dłużej.

Khan skończyła studia muzyczne i filmowe. Stała się uznaną i cenioną artystką. Jeszcze przed wydaniem drugiej płyty miała za sobą koncerty w roli supportu Radiohead. Na jej samodzielnych występach niejednokrotnie widywano Björk. Natomiast, jak sama przyznaje, Bowie był dla nie jak anioł stróż. W tym roku jest już po narodzinach jej czwartego dziecka - płyty "the Bride". Jeśli lubicie elektronikę, nieszablonowy pop poparty ciekawymi brzmieniami aranżacyjnymi i pięknymi wokalizami pani generał Khan, to twórczość Bat for Lashes jest dla Was. Do odważnych świat należy. Poniżej możecie skosztować dwóch fajnych kawałków a potem już samodzielnie dać się porwać przygodzie ze światem zaczarowanej Brytyjki.


Bo kiedy Ty widzisz mur / Ja widzę drzwi 

BAT FOR LASHES - A Wall
https://www.youtube.com/watch?v=ZCUCBCL8KKQ

BAT FOR LASHES - Lilies
https://www.youtube.com/watch?v=ZCUCBCL8KKQ

czwartek, 5 maja 2016

Po owocach ich poznacie

Czy słuchając poniższych utworów Eliot Sumner podskórnie nie czujesz, że to już było lub z czymś Ci się kojarzy? Być może i tak jest, gdyż artystka o nazwisku Sumner dla bardziej zorientowanych na rocka słuchaczy przenosi nas do lat 80tych. Kulminacją tych poszukiwań będzie Sting oraz jego macierzysta formacja - the Police. Rzeczona artystka to wypisz wymaluj córka frontmana zespołu. Mocny i zadymiony głos Eliot w niektórych fragmentach jest uderzająco podobny do oryginalnej barwy śpiewu jej ojca. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jednak moim zdaniem artystce udaje wznieść się ponad poziom porównań i widać pierwsze jaskółki, które w przyszłości dadzą jej splendor nie mniejszy od gwiazdy rocka. Utwory mają potencjał - niosą w sobie sporą "przebojowość" i dynamikę a przede wszystkim zapadają w pamięć. Jeśli lubicie motoryczne brzmienie, surowe gitary okraszone ciekawym tłem w postaci elektronicznych wstawek ta muzyka jest dla Was. Popowa melodyka zmiksowana z nowofalowym chłodem jest przyjemnie scementowana w zgrabne kompozycje.

Muszę wiedzieć, że o mnie myślisz / Muszę wiedzieć, że tam jesteś.
Potrzebuję wiadomości teraz / Wiedziałem, że Ciebie to obchodzi.
Daj mi coś, z czym mogę pracować / Wyrwij mnie z ciemności.
Daj mi coś, na co mogę liczyć / Prawda wydaje się być teraz tak daleko.


Poniżej dwa utwory do przesłuchania: "Information" i "Species".

ELIOT SUMNER - Information

https://www.youtube.com/watch?v=XD4b0fSuB6c

ELIOT SUMNER - Species

https://www.youtube.com/watch?v=nzUgn7TIdz4

wtorek, 26 kwietnia 2016

Spadochron z papieru

Tym razem zapraszam do zapoznania się z odrobiną twórczości izraelskiej artystki o pseudonimie Ninet. Dziewczyna wielu talentów - kompozytorka, piosenkarka, muzyk oraz aktorka. Szerszej publiczności dała się poznać w 2003 roku, kiedy wzięła udział w izraelskiej edycji American Idol, którą zresztą zwyciężyła.

Ninet Tayeb w swoim kraju wydała cztery albumy, w tym jeden po angielsku. Moją uwagę jednak przyciągnęła dopiero jej współpraca z Stevenem Wilsonem. Brytyjczyk zaprosił ją do swojego ostatniego dużego albumu - Hand. Cannot. Erase. Szeroko chwalona przez krytykę za oceanem artystka pełnymi garściami czerpie z klasyki muzyki rockowej mieszając ją z popem i szczyptą orientalizmu typową dla regionu świata, z którego się wywodzi.

Zapraszam do posłuchania dwóch utworów z dorobku tej nietuzinkowej artystki.


NINET - Child

https://www.youtube.com/watch?v=PLv4S4YQibs

NINET - Paper Parachute

https://www.youtube.com/watch?v=k6qc9bX_7vQ